Nie ma to jak popołudniowy prosiaczek w kleistej polewie. Palce lizać.
Do przygotowania potrzebujemy:
- mięso wieprzowe z szynki (4 kotlety po 2cm)
- pół szklanki ketchupu (ja wykorzystałem swój – po więcej zapraszam na Facebooka)
- 2 czubate łyżki miodu (tu Leśny)
- 2 łyżki ciemnego sosu sojowego
- 2 ząbki czosnku
- łyżeczka granulowanego czosnku
- sól
- pieprz
Kotlety obsypujemy z każdej strony solą, pieprzem oraz granulowanym czosnkiem. Masujemy i zostawiamy na godzinę poza lodówką – ważne aby smażyć je gdy nie są zimne.
Wstawiamy patelnię na średni ogień. Wlewamy łyżkę masła i odrobinę oleju słonecznikowego.
Na patelnię wrzucamy doprawione kotlety i smażymy z każdej strony po 4 minuty. Ściągamy mięso z patelni na ręcznik papierowy po usmażeniu.
Na pozostałości na patelni wrzucamy przeciśnięty przez praskę czosnek. Po 30 sekundach dorzucamy ketchup, sos sojowy i miód. Mieszamy i czekamy aż masa zacznie gęstnieć i bulgotać. W tym momencie kotlety przekładamy znów na patelnię i oblewamy mięso kleistym sosem.
Oblepione po minucie mięso ściągamy na talerz. Sos można wykorzystać do polania dodatków bądź samych kotletów.
Smacznego!
